Tumblelog by Soup.io
Newer posts are loading.
You are at the newest post.
Click here to check if anything new just came in.
zaczarowana
Życie kończy się śmiercią, jest ciągłą sceną na której musimy grać. Jest nieustannym proszeniem o lepszą rolę, ale po co nam nowa rola skoro nie potrafimy odnaleźć się w małej rólce na która nikt nie zwraca uwagi. Ile dziennie pada myśli żeby skończyć ten teatr, żeby spojrzeć w lustro i zacząć od nowa, żeby wszystko zmienić. Nie potrafimy napisać własnego scenariusza, dopasowujemy się, poniżamy, sprzedajemy nie mamy pojęcia jaki wpływ na nas mają inni. Za każdym razem rozpisuję się o różnej miłości, mimo że nie mam o niej pojęcia można kochać jednego planując przyszłość z innym? Czasami stwarzamy własną scenę na której mamy się czuć bezpiecznie ale jest fikcyjna, uwielbiam to wszystko uwielbiam pić z nim kawę, rozmawiać uwielbiam to wszystko do czasu. Przypadkowa chwila, jedna piosenka przypominająca mi jego i nagle już nie umiem wrócić do tamtego stanu, wspomnienia zabijają rzeczywistość, ból gdy wiem że w jego sypialni jest inna dziewczyna, że to ona rano robi mu kawę, to poniżenie gdy proszę go żeby ze mną porozmawiał. On jest szczęśliwy, ja też mam związek, mam stabilizacje mam wszystko a mimo to nie potrafię się pogodzić że nie ja tylko inna. Przepłakana noc kończy się porankiem kiedy ze sztucznym uśmiechem na pytanie Kochanie, jak spałaś? Odpowiadam bardzo dobrze.
Reposted fromtakaanieinna takaanieinna viaaskman askman
(PRO)
No Soup for you

Don't be the product, buy the product!

close
YES, I want to SOUP ●UP for ...