Tumblelog by Soup.io
Newer posts are loading.
You are at the newest post.
Click here to check if anything new just came in.
zaczarowana
Tonę w codzienności. Z dnia na dzień obojętnieje. Obojętnieje na każdy dzwięk wspomnień. Próbuje pogodzić się z losem. Mam do siebie ogromne pretensje o to,że znów robię z siebie wielką cierpiętnice,nie ma w mojej egzystencji nic co by ją ze mnie robiło,a mimo wszystko czuje,że się nad sobą użalam. Ja wcale nie cierpie,ja nie mam powodu. To nie cierpienie to zawód,ogromny zawód. Na samej sobie i na kims bliskim. Bez sensu się rozwodzić tu nad moralnością,bo nikt jej w dzisiejszym świecie tak naprawdę nie ma. Tej czystej,nieskazitelnej moralności. Każdy działa tylko na swoją korzyść,by ulżyć sobie. Nikt z nas nie jest święty. Czasem powinniśmy podejmując pewne decyzje pomyśleć o ich konsekwencjach,o tym jaki wpływ będa miały na drugiego człowieka,nie tylko na nas samych. To co może nam wydawać się najlepszym wyjściem,wcale nim być nie musi.. Moje uczucia wydają mi się śmieszne,w świetle innych mogło by się wydawać,że wyolbrzymiam to wszystko,nic nie poradzę,że przyjaźń jest dla mnie wartością nadrzędną i że tęsknie za moim przyjacielem,mimo że to jedynie jest tęsknota jednostrona,mojo-stronna..
Reposted byzielonobursztynowe zielonobursztynowe
Get rid of the ads (sfw)

Don't be the product, buy the product!

Schweinderl